Mistrzów krakowskich z XV wieku kilka uwag na temat astrologii
DOI:
https://doi.org/10.32030/KRZY.2007.03Abstract
SOME REMARKS ON ASTROLOGY BY THE 15TH-CENTURY MASTERS FROM KRAKÓW
The article discusses the development of the science dedicated to the study of the stars in the context of the development of Kraków Academy (which at that time was the only university in Europe which had a chair of astronomy, and later also astrology). The development of those fields of study made Kraków a buzzing academic centre which became popular with both Polish and foreign scholars. Kraków Academy also educated a group of prominent Polish academics who often made attempts to take a stance on that highly controversial branch of science. Many important representatives of the Kraków university, such as Stanisław of Skarbimierz, Jan of Głogów, Jakub of Paradyż, Stanisław of Zawada, Franciszek of Brzeg, Albert Blar of Brudzewo, or Marcin Król of Żurawica played a great role in the systematization of knowledge about astronomy and astrology. The prognostics, horoscopes and calendars published at that time contributed to the growing popularity of astrology which led to its associations with the occult and esoteric sciences which thrived outside the walls of the Academy. The relationships with mysterious circles which were deprecated by the Church forced the Kraków scholars to take a clear stance on astrology. Issues such as cosmic determinism – which was considered a slight to the freedom of human will – birth horoscopes and fortune telling based on the position of celestial bodies were questioned. Another burning question was whether astrology stood in opposition to the Christian faith, or – as Jan of Głogów suggested – whether it was not contrary to Christianity’s basic rules at all. In the 15th-century Kraków was a place which attracted masses of people enchanted by the knowledge about celestial bodies. Unfortunately, as other academic centres (e.g. Toruń, Elbląg and Wrocław in Poland, and Ingolstad and Vienna abroad) became more dominant in that field, the hegemony of the Kraków school of astronomy and astrology started to wane. Astrology ceased to be an academic subject in 1533. However, it still survived on the so-called folk level, since it was not only associated with the occult and esoteric sciences, but also with religion and medicine from which the knowledge about the stars could by no means be erased.
References
1. Cyt. za: Rybka E.: Astronomia. W: Zarys nauk przyrodniczych w Polsce. Red. K. Maślankiewicz. Warszawa 1983, s. 101; zob. Schedel H.: Liber chronicarum. Das buch Der Croniken und Geschichten. Aus dem Lat. übers. von Georg Alt. mit Beiträgen von H. Münzer. Augsburg 1500.
2. Morawski K.: Historia Uniwersytetu Jagiellońskiego. T. 1. Kraków 1900; Barycz H.: Alma Mater Jagellonica. Studia i szkice z przeszłości Uniwersytetu Krakowskiego. Kraków 1958; Stopka K., Banach A.K., Dybiec J.: Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego. Warszawa 2000; Markowski M.: Od Kazimierzowskiej do Jagiellońskiej fundacji Uniwersytetu w Krakowie. „Acta Mediaevalia” 2002,T. 15, s. 13–43; Stopka K.: Jagiellońska fundacja Uniwersytetu Krakowskiego. „Rocznik Krakowski” 2003, T. 19, s. 35–46.
3. Gadomski J.: Zarys historii astronomii polskiej. Kraków 1948, s. 5.
4. Markowski M.: Kształtowanie się krakowskiej szkoły astronomicznej. W: Historia astronomii w Polsce. T. 1. Red. E. Rybka. Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1975, s. 72; autor sugeruje, że fundatorem był albo Jan Stobner, który studiował na Uniwersytecie Praskim i w 1379 r. został bakałarzem sztuk wyzwolonych, albo też Mikołaj Stobner, o którym akta krakowskie wspominają pod datą 1368 i 1369 jako o właścicielu domu znajdującego się na placu Żydowskim, niedaleko zabudowań uniwersyteckich.
5. Markowski M.: Kształtowanie się krakowskiej..., s. 73 – podano tam, że w 1492 r. ufundowano podobną katedrę na uniwersytecie w Inolstadcie, a w 1500 r. w Wiedniu; idem: Burydanizm w Polsce w okresie przedkopernikańskim. „Studia Copernicana” 1971, T. 2, s. 227; zob. Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy ośrodek studiów astronomicznych na przełomie XV i XVI wieku. „Życie Szkoły Wyższej” 1958, T. 2, s. 78; por. Kozłowska-Budkowa Z.: Odnowienie Jagiellońskie Uniwersytetu Krakowskiego (1390–1414). W: Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1364–1764. Red. K. Lepszy. T. 1. Kraków 1964, s. 52; Barycz H.: Nowa synteza dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Przegląd Historyczno-Oświatowy” 1966, nr 3, s. 310.
6. Stanisław ze Skarbimierza: Mowa inauguracyjna. Wyd. M. Wiszniewski. W: Historia literatury polskiej.T. 4. Kraków 1842, s. 248; por. Markowski M.: Dzieje Wydziału Teologii Uniwersytetu Krakowskiego w latach 1397–1525. Kraków 1996, s. 79–80.
7. Polski Słownik Biograficzny [dalej: PSB]: Andrzej z Buku. Hasło oprac. H. Barycz. T. 1. Kraków 1935, s. 106–107; Markowski M.: Andrzej z Buku. W: Filozofia w Polsce. Słownik pisarzy. Wrocław 1971, s. 10.
8. PSB: Jan z Ludziska. Hasło oprac. B. Nadolski. T. 10. Wrocław–Warszawa–Kraków 1962–1964, s. 461–462; zob. Markowski M.: Działalność Jana z Ludziska na polu astronomii w świetle rękopisów Państwowej Biblioteki ZSRR im. W.I. Lenina wMoskwie i Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie. „Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej” 1973, T. 23, nr 1–2, s. 57–57.
9. Wiesiołowski J.: Sędziwój z Czechla (1410–1476). Studium z dziejów kultury umysłowej Polski. „Studia Źródłoznawcze” 1964, T. 9, s. 78–79; PSB: Sędziwój z Czechla. Hasło oprac. W. Drelicharz. T. 36. Warszawa–Kraków 1995, s. 394–399.
10. Rebeta J.: Miejsce Wawrzyńca z Raciborza w najwcześniejszym okresie krakowskiej astronomii XV wieku. „Kwartalnik Historii Nauki i Techniki” 1968, T. 13, s. 557; Włodek Z.: Wawrzyniec z Raciborza. W: Filozofia w Polsce..., s. 417.
11. Markowski M.: Dzieje Wydziału Teologii..., s. 153.
12. PSB: Orient Jan. Hasło oprac. Z. Włodek.T. 24. Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1979, s. 189.
13. Markowski M.: Dzieje Wydziału Teologii..., s. 160.
14. PSB: Piotr z Dzwonowa. Hasło oprac. M. Kowalczykówna. T. 26. Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1981, s. 396; Markowski M.: Dzieje Wydziału Teologii..., s. 163.
15. Markowski M.: Dzieje Wydziału Teologii..., s. 149–151; Słownik teologów katolickich: Strzempiński Tomasz. Hasło oprac. S. Dobrzanowski. T. 4. Warszawa 1983, s. 221–223; por. Włodek Z.: Z badań nad filozofią człowieka w późnośredniowiecznej eschatologii krakowskiej. Poglądy Tomasza ze Strzempina. „Studia Mediewistyczne” 1992, T. 29, s. 159–169; szerzej zob.Wojciechowski T.: Tomasz Strzempiński (1398–1460). Warszawa 1975.
16. Markowski M.: Dzieje Wydziału Teologii..., s. 112–113; zob. PSB: Franciszek z Brzegu. Hasło oprac. H. Barycz. T. 7. Kraków 1948, s. 75–76.
17. Markowski M.: Nauki ścisłe na Uniwersytecie Krakowskim w XV wieku. W: Filozofia polska XV w. Red. R. Palacz. Warszawa 1972, s. 202–203; por. Kowalczyk M.: Krakowskie mowy..., s. 70, 83, przyp. 21.
18. Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy ośrodek studiów astronomicznych na przełomie XV i XVI stulecia. W: Odrodzenie w Polsce. Historia nauki. Red. B. Suchodolski. Cz. 2. Warszawa 1956, s. 370.
19. Kwestiom z pogranicza astronomii i astrologii w relacjach dziejopisarskich wiele miejsca poświęciła Malewicz M.H.: Zjawiska przyrodnicze w relacjach dziejopisarzy polskiego średniowiecza. Wrocław 1980, s. 27–48.
20. Z końca XIV wieku pochodzą dwa horoskopy ułożone dla dziecka Władysława Jagiełły i Jadwigi. Zob. Biblioteka Jagiellońska [dalej: BJ], rkps 805, k. 407r-408r; Kowalczyk M.: Przyczynki do biografii Henryka Czecha i Marcina Króla z Żurawicy. „Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej” 1971, T. 21, z. 12, s. 88, autor podaje, że Henryk Czech miał przebywać na dworze królewskim przynajmniej od 6 III 1423 r. aż do 1440 r.; zob. Birkenmajer A.: Sprawa magistra Henryka Czecha. „Collectanea Theologica” 1936, T. 17, s. 207–224; por. Kuchta J.: Nauki tajemne w Polsce w XV i XVI wieku. „Lud” 1928, T. 27, s. 79.
21. Przydomek Henryka brzmiał de Brega, tj. z Brzegu na Śląsku lub de Praga, a więc z Pragi. W aktach inkwizycyjnych występuje natomiast jako Bohemus. PSB: Henryk Czech. Hasło oprac. A. Birkenmajer. T. 9. Kraków 1960, s. 419–420; idem: Astronomowie i astrologowie..., s. 20, 30; zob. Zawodzińska C.: Pisma Stanisława ze Skarbimierza w kodeksach Biblioteki Jagiellońskiej. „Roczniki Biblioteczne” 1960, T. 4, z. 3–4, s. 299–327; Zawadzki R.M.: Spuścizna pisarska Stanisława ze Skarbimierza. Studium Źródłoznawcze. Kraków 1979, s. 70, 122–123; zob.Maleczyńska E.: Ruch husycki w Czechach i w Polsce. Warszawa 1959.
22. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia de Stanislai de Scarbimiria contre l’astroloque Henri Bohemus /Consilia Stanislai de Scarbimiria contra astrologum Henricum Bohemum. Edition critique/. Ed. S.Wielgus. „Studia Mediewistyczne” 1988, T. 25, z. 1, s. 145–172; BJ, rkps 2014, f. 129v; Trzebuchowski P.: Stanisław ze Skarbimierza. W: Filozofia w Polsce..., s. 364; Słownik polskich teologów katolickich: Stanisław ze Skarbimierza. Hasło oprac. S. Dobrzanowski. Red. H. Wyczawski. T. 4. Warszawa 1983, s. 179–182; PSB: Stanisław ze Skarbimierza. Hasło oprac. R.M. Zawadzki T. 42. Warszawa–Kraków 2003, s. 76–80; szerzej Ehrlich L: Paweł Włodkowic i Stanisław ze Skarbimierza. Warszawa 1964; zob. Bibliografia literatury polskiej. Nowy Korbut. T. 3. Piśmiennictwo staropolskie. Warszawa 1965, s. 234–236; por. Markowski M.: Poglądy filozoficzne Andrzeja z Kokorzyna. „Studia Mediewistyczne” 1964, T. 6, s. 78; idem: Dzieje Wydziału Teologii..., s. 132–134; PSB: Andrzej z Kokorzyna. Hasło oprac. H. Barycz. T. 1, s. 107.
23. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia..., s. 159, gdzie czytamy: Nam licet possit esse doctrina vel scientia quo ad effectus immediate dependentes a corporibus coelestibus, non tamen potest esse doctrina vel scientia quo ad actus liberi arbitrii vel quo ad casus fortuitos vel occultos thesauros defossos, quoniam licet ex dispositione coelestium corporum possint inclinari actus humani et etiam dirigi quatenus dependent ab anima sensitiva, non sic tamen quatenus dependent ab anima intellectiva, quia contra inclinationem potest homo operari per rationem, cui obediunt vires sensitivae. (Albowiem chociaż doktryna ta lub nauka mogłaby odnosić się do skutków bezpośrednio zależnych od ciał niebieskich, to jednak nie może ta doktryna lub nauka odnosić się do czynów [zależnych od] wolnej woli ludzkiej lub do zdarzeń przypadkowych lub tajemnych, skarbów zakopanych, bowiem chociaż na podstawie układu ciał niebieskich mogą być rozstrzygane czyny ludzkie, a także można [nimi] kierować, aby zależały od wrażliwej duszy, ale jednak nie tak, aby zależały od duszy rozumnej, ponieważ wbrew skłonności człowiek może działać przy pomocy rozumu, któremu są posłuszne wrażliwe siły.); ibidem, s. 161, gdzie czytamy: (...) subtrahitur causalitati coelestis actus liberi arbitrii, quod est „facultas voluntatis et rationis” (działanie wolnej woli oddala się od przyczynowości niebieskiej, co jest „przyzwoleniem [możliwością] wolnej woli i rozumu”); kwestię wolnej woli względem astrologii rozpatruje Markowski M.: Astrologia a wolna wola. „Alma Mater” 2000, nr 20, s. 20–22.
24. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia..., s. 160, gdzie czytamy: Dicere, quod astrologia ad talia se extendat sine ministerio, qui curiositati hominum in talibus se immiscent, est erroneum. (...) Et quia iste astrologus asserit hoc respectu hanc doctrinam esse licitam, et defendit quo ad hoc, est erroneus et de fide suspectus. (Mówienie, że astrologia skłania do tego rodzaju rzeczy bez pomocy, którzy dla ciekawości ludzi w takie rzeczy się wplątują, jest błędne. (...) I ponieważ ów astrolog twierdzi, że ta doktryna jest pod tym względem dozwolona i broni [jej] ze względu na to, jest błądzącym i o wiarołomność podejrzanym.); zob. Decretum Gratiani. Pars II, c. 1, D. XXVI, qu. 5, c. 3. W: Corpus Iuris Canonici. T. 2. Ed. E. Friedberg. Graz 1955, szp. 1027.
25. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia..., s. 155, 158, gdzie czytamy: Apostasia autem a fide est haeresis, igitur invocare daemones pro inquirendis thesauris occultis, defossis, est haereticum. (...) Sicut graviter peccat, qui illud, quod est Dei, creaturae impendit, ita graviter peccat, qui ea, quae a Deo expetenda sunt, auxilium daemonum implorat. (...) Qui petit auxilium ab inimicis Dei, de auxilio Dei desperat, validores sibi existimans inimicos Dei quam Deum; igitur invocare daemones pro auxilio ad inveniendum thesauros defossos, est haereticum. (Odstępstwo od wiary jest herezją, więc wzywanie demonów dla odnalezienia skarbów ukrytych, zakopanych jest heretyckie. (...) Podobnie jak ciężko grzeszy ten, który to, co jest Boga, stworzeniu przypisuje, tak ciężko grzeszy ten który to, co od Boga powinno być oczekiwane, o pomoc demony prosi. (...) Kto szuka pomocy u nieprzyjaciół Boga, w pomoc Boga wątpi, uważając za silniejszych nieprzyjaciół Boga niż Boga; więc wzywanie demonów dla uzyskania pomocy przy odnalezieniu skarbów zakopanych jest heretyckie.); zob. Extravagantes Commueis. Lib. V. Tit. VIII. De poenis. c. 1. W: Corpus Iuris Canonici. T. 2, szp. 1302–1303; ibidem, Lib. V. Tit. X. De sententia excommunicationis, c. 1–4, szp. 1309–1312.
26. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia..., s. 159, gdzie czytamy: Igitur dicere, quod licitum sit per astrolabium invenire occultos thesauros, in terra defossos, est dicere contra determinationem ecclesiae et per consequens haereticum. (Tak więc mówienie, że dozwolone jest odnajdywanie ukrytych skarbów zakopanych w ziemi przy pomocy astrolabium, jest twierdzeniem wbrew determinizmowi kościoła, a w konsekwencji jest [to] heretyckie.) Casus qui videt per astrolabium znajduje się również w XIV-wiecznym traktacie Stefana z Rudnic Determinaciones diversorum causum. Zob. BJ, rkps. 2220; por. Kowalczyk M: Wróżby, czary i zabobony w średniowiecznych rękopisach Biblioteki Jagiellońskiej. „Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej” 1970, T. 39, s. 14; por. Sawicki J.: Consilia Poloniae. Studia i źródła krytyczne. T. 10. Synody diecezji wrocławskiej i ich statuty. Wrocław–Warszawa–Kraków 1963, s. 382. Na temat astrolabium zob. Rosińska G.: Instrumenty astronomiczne na Uniwersytecie Krakowskim. „Studia Copernicana” 1974, T. 9; eadem: Mikołaj Kopernik i tradycje krakowskiej szkoły astronomicznej. Znajomość traktatów o instrumentach astronomicznych w Krakowie w XV w. „Studia Warmińskie” 1972, T. 9, s. 339–401; por. Crombie A.C.: Nauka średniowieczna i początki nauki nowożytnej. T. 1. Nauka w średniowieczu w okresie V–XIII w. Warszawa 1960, s. 117; North J.: Historia astronomii i kosmologii. Katowice 1997, s. 95–96; Linde S.B.: Słownik języka polskiego. T. 1. Warszawa 1951, s. 32–33.
27. Stanisław ze Skarbimierza. Consilia..., s. 154, gdzie czytamy: Hic etiam, per inquisitorem accersitus, in suo examine dixit et asseruit non esse peccatum uti astrologia in requirendis occultis thesauris defossis. (On także, przez inkwizytora oskarżony, w swoim zeznaniu powiedział i stwierdził, że nie jest grzechem korzystanie z astrologii przy poszukiwaniu skarbów w ziemi ukrytych.)
28. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia..., s. 160, gdzie czytamy: „Non posse resistere astrorum inclinationi” est a fide et etiam ab astronomici traditionibus devius, eo quod ut ait Ptolemeus „Vir sapiens dominabitur astris” („Nie móc sprzeciwiać się wpływowi gwiazd” jest odległe od wiary, a także od tradycji astronomicznych, tak dalece, że, jak mówi Ptolemeusz, „Mądry człowiek zapanuje nad gwiazdami”); M. Markowski podkreśla, że w średniowieczu determinizm astrologiczny, zwany również kosmicznym, występował jako determinizm astralny, planetarny bądź kometarny – Markowski M.: Astrologia a wolna..., s. 20; zob. idem: Bóg a determinizm kosmiczny w polskich dziełach astrologicznych doby przedkopernikańskiej. „Studia Warmińskie” 1990, T. 27, s. 125–126; idem: Człowiek wobec wpływu ciał niebieskich w okresie przedkopernikańskim. W: Człowiek i przyroda w średniowieczu i we wczesnym okresie nowożytnym. Red. W. Iwańczak, K. Bracha. Warszawa 2000, s. 115–116.
29. Nowy Korbut..., T. 3, s. 85–87; Słownik polskich teologów katolickich: Jakub z Paradyża. Hasło oprac. S. Dobrzanowski.T. 4, s. 109–
118; PSB: Jakub z Paradyża. Hasło oprac. K. Lepszy. T. 10, s. 363–364; zob. Jakub z Paradyża: Opuscula inedita. Oprac. S. Porębski. Warszawa 1978, s. 19–26; Stoś J.: Jakub z Paradyża – życie, działalność i pisma. „Studia Paradyskie” 1993, T. 3, s. 129–140.
30. Jakub z Paradyża: De potestate daemonum. Bayerische Staatsbibliothek in München, rkps 18378, f. 265va, gdzie czytamy: Nec corpora celestia possunt agere in liberum aritrium directe in primendo aliquod, cum intellectus non sit actus corporis organici. Possunt tamen corpora celestia ad hoc disposita inclinare in quantum inprimunt in corpus humanum et per consequens in vires sensitivas, quae sunt actus corporalium organorum, quae inclimat ad humanos actus. (...) nulla necessitas et hoc libero arbitrio imponitur, sed contra inclinationem corporem celestium homo possit per rationem operari. (Ciała niebieskie nie mogą ingerować w wolną wolę człowieka wprost przez jakiś wpływ [nacisk], gdyż intelekt nie jest funkcją ciała organicznego. Mogą jednak ciała niebieskie do tego ustanowione wpływać na to, o ile oddziałują na ciało ludzkie i w konsekwencji na władze zmysłowe, które są funkcjami organów cielesnych, które wpływają na działania ludzkie.); zob. Św. Augustyn: O państwie Bożym. Przeciw poganom ksiąg XXII. Oprac. W. Kornatowski. T. 1. Warszawa 1977, ks. 5, rozdz. 1, s. 261.
31. J. Stoś podaje, że Jakub z Paradyża propagował słynne contemplatio et fruitio, konstruując system bliski kierunkowi devotio moderna – Stoś J.: Jakub z Paradyża..., s. 135; por. idem: Jakub z Paradyża – teoria człowieka, przykład ujęć antropologicznych kierunku „devotio moderna”. „Studia Paradyskie” 1993, T. 3, s. 141–150; Bracha K.: Jakuba z Paradyża krytyka zabobonów, nadużyć i błędów w kulcie. W: Kartuzi. Teksty. Książki. Biblioteki. Wyd. S. Lorenz, E. Potkowski. Warszawa 1999, s. 257–273.
32. Jakub z Paradyża: De potestate..., f. 245ra–273ra.
33. Ibidem, f. 265va–265vb, gdzie czytamy: Prognosticatio futurorum effectuum per astra, stellas et planetarum cursum seu motus celestium corporum aliquando est licita, aliquando illicita. (...) Hec praepositio probatur in hiis effectibus, qui de necessitate ex causis istorum eve niunt, ut per astronomos eclipses praenoscuntur, licita enim. (...) Si vero (...) quos ex consideratione astrorum ad praecognoscundum futura, que ex celestibus causantur scilicet siccitates, pluvias non erit illicitum. (Przewidywanie wydarzeń przyszłych przy pomocy gwiazd, konstelacji i obiegu planet albo ruchu ciał niebieskich, czasem jest dozwolone, czasem niedozwolone. (...) Dozwolone zatem, kiedy sprawdzają sie przewidywane przez astronomów zaćmienia. (...) Jeżeli zaś kto rozważania nad gwiazdami [wykorzystuje] do przewidywania przyszłości wynikającej z przyczyn naturalnych, ulewy, susze, to nie będzie niedozwolone.); zob. Choisnard P.: Św. Tomasz z Akwinu i astrologia. Tłum. S. Kostka. Warszawa 1939, s. 42.
34. Jakubowi znane były sposoby prognozowania zmian pogody na podstawie obserwacji zwierząt, np. pocenia się uszu osła lub zmian na ciele psa. Zob. Jakub z Paradyża: De potestate..., f. 265vb, gdzie czytamy: Sicut etiam in aliis rebus in quibus influunt corpora celestia. Ut in sudatione aurium astinorum et (...) corporum canum, praecognoscuntur pluvie. (Podobnie także w innych rzeczach, na które wpływają ciała niebieskie, jak np. w przypadku pocenia się uszu osła i (...) [układu] ciał psów, przepowiadane są ulewy.)
35. Słownik polskich teologów katolickich: Stanisław z Zawady. Hasło oprac. S. Dobrzanowski. T. 4, s. 182–183; Szafariewicz M.: Stanisław z Zawady. Rys biograficzny. „Acta Mediaevalia” 1983, T. 4, s. 83–97; PSB: Stanisław z Zawady. Hasło oprac. M. Zwiercan. T. 42, s. 96–97; Rechowicz M.: Po założeniu Wydziału Teologicznego w Krakowie. W: Dzieje teologii katolickiej w Polsce. T. 1. Średniowiecze. Red. idem. Lublin 1974, s. 116; Szafarkiewicz M.: Edycja wybranych kwestii komentarza do Księgi Rodzaju (cz. 1) Stanisława z Zawady. „Acta Mediaevalia” 1978,T. 3, s. 109–143; Wielgus S.: XV-wieczny komentarz Stanisława z Zawady do Księgi Rodzaju. „Acta Mediaevalia” 1974, T. 2, s. 121–189; Szafarkiewicz M.: Czwarty dzień stworzenia według Komentarzy do Księgi Rodzaju Stanisława z Zawady i Henryka z Hesji. „Acta Mediaevalia” 1989, T. 5, s. 143–249.
36. BJ, rkps 1358, rkps 1429.
37. Szafarkiewicz M: Edycja..., s. 113; ibidem, s. 120, gdzie czytamy: Secundo serviunt hominibus inquantum ex eis sumi possunt iudicia quaedam de propinquo futuro qualitatis aeris. Et quantum ad hoc dicit littera: „Et sint in signa” scilicet eventuum naturalium scilicet pluviae, siccitatis, caloris et frigoris. (Po drugie służą ludziom w tym, że na ich podstawie mogą być wyprowadzane pewne poglądy. Jak przy tym mówi pismo: „I niech będą mianowicie oznakami naturalnych zjawisk”, to znaczy ulewy, suszy, upału i mrozu.)
38. Szafarkiewicz M.: Uwagi dotyczące edycji krytycznej wybranych kwestii z Komentarza do Księgi Rodzaju cz. I, rkps. BJ 1358, k.136v- 141v Stanisława z Zawady. „Acta Mediaevalia” 1974, T. 2, s. 307–308. Tam czytamy: Astronomia autem et astrologia in hoc differe viderentur, quod astronomia de lege astrorum nomen assumpsit, astrologia autem dicta est quod sermo de astris disserens, vel potius de effectibus astrorum et stellarum ac motum ad haec inferiora et ab astronomia venit ipsa astrologia, tamquam quaedam pars astronomiae.(...) Astrologia autem est, quae astrorum et partium coeli conditiones et habitudines observat et eas considerat tamquam causas vel signa effectuum futurorum in hoc mundo inferiori. Quae astrologia (...) partim naturalis est et partim superstitiosa. Naturalis est et consistit in complexionibus elementorum et aliorum corporum, quae secundum superiorum contemperantiam variantur in sanitate, aegritudine, tempostate, serenitate, sterilitate et fertilitate. Superstitiosa vero est in hiis eventibus, qui libero arbitrio subiacent quam mathematici sequuntur, qui in stellas augurantur, quique etiam 12 signa per singula animae vel corporis membra disponunt, siderumque cursus nativitates hominum et mores praedicare noscuntur. (Wydaje się, że astronomia zatem i astrologia tym się różnią, iż astronomia przyjęła nazwę z punktu widzenia prawa dotyczącego gwiazd, astrologia zaś jest wykładnią o gwiazdach lub raczej właściwościach gwiazd i planet i obrotach koło tych niżej położonych, a z astronomii wywodzi się właśnie astrologia, tak jak gdyby część astronomii. Astrologia zaś jest tą, która traktuje o układach, właściwościach gwiazd, ich ruchu, położeniu i wzajemnych zależnościach, w których dopatruje się przyczyn i znaków wydarzeń przyszłych w niższym świecie. Astrologia ta (...) jest częściowo naturalna, częściowo zabobonna. Naturalna jest i polega na zespoleniu podstawowych elementów i różnych ciał, a które to skutki, jak zdrowie, choroba, burze, bezpłodność i żyzność uzależnione są od praw zachodzących w świecie gwiazd. Zabobonna zaś jest wtedy, gdy wróży z gwiazd i przepowiada zdarzenia z natury swej zależne od wolnej woli, jak choćby narodziny człowieka lub obyczaje ludzi, a także wtedy, gdy z 12 znaków zodiaku wróży o cechach człowieka.)
39. Stanisław ze Skarbimierza: Consilia..., s. 160–161, gdzie czytamy: Duplices effectus subtrahuntur causalitati corporum coelestium. (...) „Ens per accidens non habet causam”: praecipue naturaliter. (...) Quia quod per accidens fit neque „est” ens proprie neque unum: sicut quod, lapide cadente, „fiat” terraemotus, vel quod, homine fodiente sepulcrum, invenitur thesaurus; haec et huiusmodi non sunt unum, sed simpliciter multa. Operatio autem naturae semper terminatur ad aliquod unum: sicut et procedit ab uno „principio”, quod est forma rei „naturalis”. (Podwójne skutki oddalają od przyczynowości ciał niebieskich. (...) „Istota przypadkowa nie ma przyczyny”, zwłaszcza z natury swej. (...) Ponieważ to, co powstaje przypadkowo, właściwie nie jest bytem ani jednością, tak jak to, że po upadku kamienia powstaje trzęsienie ziemi, albo to, że po zakopaniu człowieka – grób, tak znajduje się skarb; te i tego rodzaju rzeczy nie są jednym, lecz po prostu wieloma. Działanie zaś natury często ogranicza się do czegoś jednego, tak jak wychodzi od jednego [początku], który jest kształtem rzeczy naturalnej.)
40. Jakub z Paradyża: De potestate..., f. 266va, gdzie czytamy: Certe cum Jacob de ventre egrederetur et prioris fratris plantam teneret manu prior perfecte neque usquam egredi potuit, nisi et subsequens indicasset et tamen cum uno eodemque momento utrumque mater fuderit, non una utriusque vite qualitas fuit. Sed ad hoc solent mathematici respondere, quia virtus constellationis in ictu pungentis est. (W każdym razie, gdy Jakub wychodził z łona i trzymał stopę brata poprzedniego (pierwszego) ręką, ten poprzedni w żaden sposób nie mógł wyjść i następny się nie pokazał i jednak chociaż matka jednej i tej samej chwili każdego z nich urodziła, niejednakowy był charakter życia każdego z nich. Lecz odnośnie do tego mają zwyczaj odpowiadać astrologowie, że siła układu gwiazd ma wielki wpływ.); zob. Św. Augustyn: O państwie..., ks. 5, rozdz. 4, s. 264.
41. Decretum Gratiani. Pars II. C. XXVI. c. 1. qu. 2–4. W: Corpus... T. 1, szp. 1025–1026; ibidem, Pars I, D. XXXVII, c. 7. W: Corpus... T. 1, szp. 135; ibidem, Pars II, c. XXVI, qu. 2, c. 9. W: Corpus... T. 1, szp. 1023. Na Pismo Święte powoływał się Stanisław z Zawady. Zob. Szafarkiewicz M.: Uwagi..., s. 309–311; zob.Malewicz M.H.: „Pochwała astrologii” Jana zGłogowa, czyli historia sporu astrologów z teologami. „Wiedza i Życie” 1990, nr 4, s. 38.
42. Hesse B.: Lectura super Evangelium Matthaei. Ed. W. Bucichowski. Warszawa 1982, capitula II–IV; zob. PSB: Hesse Benedykt. Hasło oprac. M. Rechowicz. T. 9. Wrocław–Warszawa–Kraków 1960–1961, s. 485–486.
43. Hesse B.: Lectura..., s. 40, gdzie czytamy: Ideo simpliciter est negandum, quod homo in hora suae nativitatis sit fatatus, sed secundum quod bona vel mala facerit vel gesserit, etiam bona vel mala potest recipere et operari. (Dlatego otwarcie należy zaprzeczyć, że człowiek w godzinie swoich narodzin został naznaczony przeznaczeniem, lecz według tego, czy będzie czynił i wyświadczał dobro lub zło, dobro lub zło może otrzymywać i wyrządzać.)
44. Ibidem, s. 40, gdzie czytamy: Cum ergo homo in suis electionibus et in suis actibus, quos ex libero arbitrio elegit, subiciatur plene ipsi Deo quantum ad inclinationem et angelis quantum ad intellectus illuminationem et caelestibus corporibus quantum ad corporis dispositionem. Ideo cum homo ex divina operatione inclinatur ad aliquid eligendum, ad aliquid sibi utile et ex angelica illustratione illuminatur ad illius bonum prosequendum et ex corporum caelestium impressione disponitur, ut illud bonum sibi utile operetur, quius tamen utilitatem ipse ignorat, dicitur tunc bene fortunatus, et cum habet ex corporum caelestium impressione dispositionem ad contraria, dicitur infortunatus. (Gdy więc człowiek w swoich wyborach i działaniach, których z wolnej woli dokonał, podlega całkowicie Bogu, jego intelekt jest oświecony przez aniołów, a tylko ciało jest poddane wpływowi ciał niebieskich. Dlatego gdy człowiek za sprawą skłania się ku jakiemuś wyborowi, ku czemuś sobie pożytecznemu i wskutek anielskiego oświecenia dąży do dobra i pod wpływem ciał niebieskich, to pożyteczne dobro sobie wypracowuje, którego użyteczności sam nie zna, jest uważany wtedy za bardzo szczęśliwego, kiedy jednak pod wpływem ciał niebieskich zmierza w przeciwnym kierunku jest uważany za nieszczęśliwego.)
45. Loc. cit., gdzie czytamy: Ideo nunquam ex impressione caelestium corporum nostra corpora sic disponuntur ad aliquod bonum prosequendum, quoniam possumus agere contrarium nec unquam sic inclinatur ad operandum aliquod malum, quoniam per liberum arbitrium et per habitum virtutis possumus contra talem inclinationem et dispensationem agere, quia domini sumus per voluntatem a principio usque ad finem omnium actuum nostrorum. (Dlatego nigdy nasze ciała nie ulegają tak bardzo wpływowi ciał niebieskich przy dążeniu do czegoś dobrego, ponieważ możemy działać przeciwnie i nigdy człowiek nie jest nakłaniany tak bardzo do czynienia czegoś złego, gdyż wskutek wolnej woli i ze względu na zalety charakteru możemy działać wbrew takiemu naciskowi i oddziaływaniu, dlatego że przez wolną wolę od początku do końca jesteśmy panami wszystkich naszych działań.)
46. BJ, rkps 2070, f. 150r; por. Kowalczyk M.: Wróżby, czary i zabobony..., s. 14–16.
47. BJ, rkps 2070, f. 175r, gdzie czytamy: Si autem fiat iudicium de hiis, que subsunt libero arbitrio, que non sunt subiectu legi astrorum, peccatum est in hiis magnam fidem adhibere. (Jeśli zaś powstałaby opinia o tym, co zależy od wolnej woli, a co nie podlega prawom gwiazd, grzechem jest w tym wielką wiarę pokładać.)
48. Ibidem, f. 175r, gdzie czytamy: Intellectus enim sive racio non est corpus neque actus organi corporei et per consequens nec voluntas, que est in racione (...). Nullum autem corpus potest imprimere in rem incorpoream. Unde impossibile est, quod corporea celesita directe imprimant in intellectum et voluntatem. (Intelekt zatem lub rozum nie jest ciałem ani działaniem narządu cielesnego i w konsekwencji ani wolą, która jest w rozumie. (...) Żadne zatem ciało nie może wpływać na rzecz niecielesną. Stąd niemożliwym jest, by ciała niebieskie bezpośrednio oddziaływały na intelekt i wolę.); por. Stanisław ze Skarbimierza. Consilia..., s. 161.
49. BJ, rkps 2070, f. 176r, gdzie czytamy: Si quis ergo consideracione astrorum utatur ad precognoscendos futuros causales vel fortuitos eventus, aut eciam ad cognoscendum per certitudinem futura opera hominum, procedit hoc ex falsa et vana opinione et sic operacio demonum se immiscet, unde erit divinacio supersticiosa et illicita. (Skoro więc ktoś wykorzystuje obserwacje astrologiczne do przewidywania przyszłych wydarzeń przypadkowych, a nawet do poznawania jako rzeczy niewątpliwej przyszłych czynów ludzkich, to wypływa to z fałszywej i zwodniczej opinii i splata się z działaniem demonów, dlatego wieszczenie będzie zabobonne i niedozwolone.)
50. Ibidem, f. 176r.
51. Jakub z Paradyża: De potestate..., f. 265vb–266ra, gdzie czytamy: Pauci autem sunt, scilicet soli sapientes, qui per racionem huiusmodi inclinationes moderantur, ideo vera pronunciat astrologi maxime in communibus eventibus, quia dependent ex multitudine, quia stultorum infinitus est numerus proverbiorum. (...) Quia dicunt astrologi, quod sapiens homo dominabitur astris. In quantum domintur suis passionibus. (Nieliczni zaś są, mianowicie jedyni w swoim rodzaju mędrcy, którzy w sposób rozumowy wpływy [astralne] ograniczają, publicznie zaś astrologowie szczególnie na podstawie powszechnych badań ogłaszają prawdziwy obraz rzeczywistości, ponieważ opierają się na większości [społeczeństwa], gdyż nieskończona jest liczba głupich opinii. (...) Ponieważ astrologowie mówią, że mądry człowiek zapanuje nad gwiazdami, o ile opanuje swoje żądze.); zob. Choisnard P.: Św. Tomasz z Akwinu..., s. 54.
52. M. Markowski uważa, że właściwy stosunek do astrologii ukształtował się w krakowskim środowisku uniwersyteckim już w 1 połowie XV w. – Markowski M.: Stanowisko średniowiecznych przedstawicieli Uniwersytetu Krakowskiego wobec astrologii. „Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej” 1999, T. 49, s. 99.
53. Bugaj R.: Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia. Wrocław– Warszawa–Kraków–Gdańsk 1976, s. 100.
54. PSB: Marcin z Żurawicy zwany Królem. Hasło oprac. M. Zwiercan. T. 19. Wrocław–Gdańsk 1974, s. 580–581; Kuksewicz Z.: Marcin Król z Żurawicy. „Materiały i Studia Zakładu Historii Filozofii Starożytnej i Średniowiecznej” 1961, T. 1, s. 118–140; por. Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy..., s. 364, przyp. 2; zob. Markowski M.: Powstanie pełnej szkoły astronomicznej..., s. 89.
55. Zathey J.: Z historii środowiska magiczno-astologicznego w Krakowie w XV wieku. „Krzysztofory”. Zeszyty Naukowe Muzeum Historycznego Miasta Krakowa” 1981, z. 8, s. 17; szerzej zob.Markowski M.: Charakterystyka polskiego piśmiennictwa astrologicznego epoki przedkopernikańskiej. „Odrodzenie i Reformacja w Polsce” 1991, T. 36, s. 75–87.
56. Dobrzycki J.: Tablice astrologiczne Jana Reimontana w Krakowie. „Studia Mediewistyczne” 1990, T. 26, z. 1, s. 85–92.
57. PSB: Bylica Marcin. Hasło oprac. A. Birkenmajer. T. 3. Kraków 1937, s. 166–168; por. idem: Martin Bylica aus Olkusz als Vermittler zwischen Johannes Regimontanus und der krakauer astronomischen Schule in der vorkopernikanischen Zeit. „Studia Mediewistyczne” 1990, T. 26, z. 1, s. 127–132.
58. Kozłowska A.: Polskie prognostyki o komecie z 1472 r. Analiza zawartości treściowej. „Studia Mediewistyczne” 1992, T. 29, s. 43–
65. Marcin Bylica dążył do stworzenia dobrze wyposażonego w rozmaite przyrządy astronomiczne obserwatorium. Kolekcję gromadzonych przez całe życie przyrządów, m.in. astrolabium, torkwetum i globus nieba przekazał uczelni krakowskiej. Zob. Birkenmajer A.: Marcin Bylica z Olkusza oraz narzędzia astronomiczne, które zapisał Uniwersytetowi Krakowskiemu w roku 1493. Kraków 1893; Ameisenowa Z.: Globus Marcina Bylicy z Oklusza i mapy nieba na Wschodzie i Zachodzie. Wrocław–Warszawa– Kraków 1959; por. Przypkowski T.: Globus Bylicy i pierwsze nowoczesne mapy nieba. Na marginesie rozprawy Zofii Ameisenowej o globusie Bylicy i mapach świata. „Kwartalnik Historii Nauki i Techniki” 1961, T. 6, s. 553–567. M. Markowski podaje, że pojawienie się tych instrumentów w Polsce było tak doniosłym wydarzeniem, że 10 X 1494 r. rektor Uniwersytetu Krakowskiego zwołał obowiązkowe zebranie profesorów, by mogli obejrzeć dar M. Bylicy – Markowski M.: Powstanie pełnej..., s. 98: por. Czartoryski P.: Średniowiecze. W: Historia nauki polskiej. T. 1. Red. B. Suchodolski. Wrocław 1970, s. 100.
59. Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy..., s. 336; idem: Astronomowie i astrologowie..., s. 23–26, 38–39: szerzej zob. Markowski M.: Repertorium bio-bibliographicum astronomorum Cracoviensium medii aevi: Ioannes Schelling de Glogovia. „Studia Mediewistyczne” 1990, T. 26, z. 2, s. 103–162.
60. Markowski M.: Szczyt rozkwitu i międzynarodowego promieniowania krakowskiej szkoły astronomicznej. W: Historia astronomii..., s. 109; idem: Repertorium bio-bibliographicum..., s. 108–110.
61. Jan z Głogowa: Persuasio brevis quomodo astrologiae religioni christianae non est adversum. Wyd. M.H. Malewicz. „Studia Mediewistyczne” 1985, T. 24, nr 1, s. 153–175.
62. Ibidem, s. 168, gdzie czytamy: Ab Aegyptiis studium astronomiae usque ad Persas, a Persis usque ad Graecos, a Graecis ad Latinos, a Latinis ad Saracenos studium astronomiae pervenit. Et sic divulgata manifestataque astrorum divina ars et scientia. Celeberrima huius artis est professio, per quam Deus homo natus manifestari voluit. Veniunt enim magi ab oriente, Christum inquirentes et dicentes: Ubi est natus rex, cuius stellam vidimus in oriente? Clarissima huius artis est professio, quae Christo moriente testimonium dedit deitatis. Obscuratus enim est Sol tribus horis in oppositione Lunae in universa terra. (Od Egipcjan nauka astronomii aż do Persów, od Persów aż do Greków, od Greków aż do Latynów, od Latynów aż do Saracenów przybyła. I w ten sposób rozpowszechniona i ujawniona astronomia stała się boską sztuką i nauką. Najsławniejsze jest objawienie tej sztuki, przez którą Bóg chciał, żeby zostało objawione, że urodził się człowiekiem. Przybywają zatem mędrcy ze Wschodu, szukający Chrystusa i mówiący: Gdzie urodził się Król, którego gwiazdę zobaczyliśmy na Wschodzie? Najsławniejsze jest tej sztuki objawienie, która dała dowód boskości podczas śmierci Chrystusa. Nastąpiło bowiem zaćmienie Słońca przez trzy godziny naprzeciw Księżyca na całej Ziemi.); ibidem, s. 167, gdzie czytamy: Inter omnes artes et humana studia, quae Deus mortalibus noscere dedit, iucunda ars astrorum praecipua existit,quam utique et Deo carissimi professi sunt et colerunt. (Pośród wszystkich sztuk i nauk ludzkich, które Bóg dał poznać śmiertelnikom, przyjemna sztuka [dotycząca] gwiazd jako szczególna występuje, którą zwłaszcza najdroźsi Bogu oznajmili i uprawiali.); por. Bauer G.K.: Sternkunde und Sterndeutung der Deutschen in 9–14 Jahrhundert, unter Anschluss der reinen Fachwissenschaft. „Germanische Studien” 1937, T. 186, s. 110–111.
63. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 168, gdzie czytamy: Posuit enim Deus tamquam librum universitatis, in quo singula futura, quae naturali ordine eveniunt, humano generi ad legendum et cognoscendum concessit. Et stellas caeli tamquam litteras legibiles ordinavit. (Przedłożył bowiem Bóg jakby księgę wszechświata, w której poszczególne zdarzenia przyszłe, które wynikają z naturalnego porządku, rodzajowi ludzkiemu do czytania i poznawania przekazał. A gwiazdy w niebie jakby litery czytelne rozmieścił.); Jan powoływał się także na Pismo Święte, Ps. 89, 5.
64. Swoje opinie na temat oddziaływania ciał niebieskich na czyny ludzkie wyraził również w swoim komentarzu do Metafizyki Arystotelesa. Zob. Jan z Głogowa: Komentarz do „Metafizyki”. Wyd. R. Tatarzyński. Warszawa 1984. z. 2, s. 15–17.
65. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 171, gdzie czytamy: Haec est scientia, quae de omnibus sublunari globo degeneratis, motis et corruptis terra caelestes assignat causas. Ipsa denique considerat quodam modo mundanorum ad hoc vel ad illud mutatio corporum caelestium mutatione contingit. Haec est scientia, quae alta perspicaci ratione scrutatur, cur mundus mutatur variis successibus: nunc enim veris lascivit infantia, nunc aestatis iuventute graditur, nunc virilitate maturescit autumni, nunc hiemis albescit senio; cur nunc aer benivole gratulatur, nunc nubium flatibus compatiens lacrimatur, nunc proeliis ventorum irascitur, nunc fulgurantibus ingibus illuminatur, nunc tonotruum ictibus concutitur, nunc forti calore decoquitur, nunc gelandis exasperatur. (Tłumaczenie w tekście głównym.)
66. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 172, gdzie czytamy: Valeant nunc huius pulcherrimae artis obtrectatores in suaquae bestialitate perseverent. Qui horum rebus temporalibus et corruptibilibus insistunt, qui ingenium eorum deiectum ad res subtiles erigere non possunt, qui id, quod non sciunt, abhorrent, quod non didicerunt, confundunt et eam artem, qua digni non sunt et cuius praecepta ingenium eorum grossum ferre non potest, deturpant: omne id, quod ignorant, turpe putant et inutile. (Niech będą silni przeciwnicy tej najpiękniejszej sztuki i niech trwają w swoim okrucieństwie. Ci z nich, którzy opierają się na rzeczach doczesnych i przemijających, ci, którzy swojej osłabionej świadomości nie mogą wznieść do rzeczy subtelnych, którzy tym, czego nie znają, pogardzają, czego nie nauczyli się wyszydzają i tę sztukę, której nie są godni i której prawideł ich pospolity sposób myślenia nie może znieść, zniekształcają i wszystko to, czego nie znają uważają za szkaradne i bezużyteczne.)
67. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 172, gdzie czytamy: Non obstat huic divinae arti variis in iudiciis astrorum error. Non enim talis error ex arte est, sed ex insufficientia iudicantis, qui non ad plenum, non ad perfectionem huis artis regulas comprehendit, ait quia a natura ad eam inclinatus non est, aut quia variis occupatus curis rerum mundanarum sui intellectus acumen in caelestia elevare non potest. Quin immo parvus error magnum bonum repellere non potest. Si enim aliquando nauta naufragium patitur, non tamen navigandi artem deserunt homines. Nec quia medicus semel in curando defecit, artem medicinae postponit. Multa enim in rebus peractis contingunt, quae intellectui humano incognita existunt. Haec enim sub disciplina non cadunt. (...) Audi Aristotelem, quid primo Thopicorum dicat: Neque enim orator semper persuadebit, neque medicus semper sanabit. Parvum habet homo ingenium, vis autem caeli magna et amplissima existit. (Nie przeszkadzają tej boskiej sztuce różne w sądach błędy. Bowiem taki błąd nie wynika ze sztuki, lecz z niedostatecznej wiedzy wydającego osąd, który nie w pełni pojął reguły tej sztuki, mówi, że nie został przez naturę do niej wyznaczony, albo że owładnięty różnymi pragnieniami posiadania rzeczy doczesnych, nie może uwagi swego rozumu wynieść w górę do rzeczy niebieskich. I owszem, zaiste mały błąd wielkiego dobra nie może przekreślić. Jeśli nawet kiedyś żeglarz doświadczony dopuścił do rozbicia okrętu, to jednak ludzie nie zaniechali sztuki nawigacji. Albo że lekarz raz w leczeniu pomylił się, nie neguje sztuki lekarskiej. Wiele bowiem w rozpatrywanych sprawach zdarza się rzeczy, które istnieją jako nieznane dla umysłu ludzkiego. One bowiem nie podlegają nauce. (...) Posłuchaj Arystotelesa, który w pierwszym rozdziale Topiki mówi: Ani bowiem mówca nie zawsze przekona, ani lekarz nie zawsze uzdrowi. Mały ma człowiek rozum, siła zaś nieba jest wielka i najwspanialsza.); M. Markowski podkreśla, że niewiedzą tłumaczył swój błąd astrolog, dwukrotnie stawiający horoskop dla mającego się narodzić dziecka Jadwigi i Jagiełły – Markowski M.: Kształtowanie się krakowskiej..., s. 59.
68. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 173, gdzie czytamy: Astrologia et alia saecularia studia nihil valent ad salutem, sed mittunt in errorem et, qui in hiis student, curam animae non habet. Qui vero Christu novit, thesaurum sapientiae et scientiae invenit. (Astrologia i inne pogańskie nauki nie są nic warte dla zbawienia, lecz wprowadzają w błąd i ci, którzy się nimi zajmują, nie troszczą się o duszę. Kto zaś Chrystusa poznał, skarb mądrości i wiedzy znalazł.); zob. Decretum Gratiani. Pars I, c. 7, D. XXXVII. W: Corpus.... T. 1, szp. 138.
69. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 174–175.
70. Jan z Głogowa: Persuasio... , s. 175, gdzie czytamy: Certe hoc hic reprobatur illi qui virtuti stellarum inesse credunt utilitatem et qui colunt stellas et planetas sicut Deos. (Z pewnością to [wiara w moc gwiazd] tu nie jest dezaprobowane, lecz ci są dezaprobowani, którzy wierzą, że korzyść tkwi w mocy gwiazd i którzy czczą gwiazdy i planety jak bogów.)
71. Jan z Głogowa: Persuasio..., s. 175, gdzie czytamy: Iam satis et sufficienter verae astrologiae studium defensum creditur et fidei Christianae non adversum, quin immo viris catholicis utile et accommodum. Valeant ergo artis astrorum obtrectatores idque, quod ignorant, minime velint impugnare. (Teraz wystarczająco i dostatecznie wierzy się w prawdziwą obronę nauki astrologii, [która] wierze chrześcijańskiej nie jest przeciwna, a dla mężów katolickich korzystna i przydatna. Mają więc sztuki astralne znaczenie i owi przeciwnicy, którzy [ją] ignorują, najmniej będą chcieli [z nią] walczyć.)
72. A. Birkenmajer oraz M. Markowski uważają, że pomimo olbrzymiej płodności pisarskiej brak u Głogowczyka głębi i oryginalności prezentowanych przemyśleń – Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy..., s. 366;Markowski M.: Szczyt rozkwitu..., s. 110. Jednakże W. Wąsik podkreśla, że współcześni Głogowczykowi określali go jako decus singulare universitatis Cracoviensis, sagax vir in omnis scientia – Wąsik W.: Historia filozofii polskiej. T. 1. Scholastyka, renesans, oświecenie. Warszawa 1958, s. 52. Natomiast J. Czerkawski zwraca uwagę na fakt, że już w połowie XVI w. Szymon Maurycjusz z Pilzna, autor słynnego dzieła pedagogicznego De scholis seu academiis zaliczył Jana z Głogowa, obok Dunsa Szkota i Jana Wersora, do tych pisarzy, których ze względu na zbyt radykalne i nowatorskie poglądy należy natychmiast usunąć z programu nauczania – Czerkawski J.: Humanizm i scholastyka. Studia z dziejów kultury filozoficznej w Polsce XVI i XVII wieku. Lublin 1982, s. 11.
73. PSB: Celtis Konrad. Hasło oprac. T. Sinko. T. 3, s. 226–227.
74. Palacz R.: Wojciech Blar z Brudzewa. „Materiały i Studia Zakładu Historii Filozofii Starożytnej i Średniowiecznej” 1961, T. 1, s. 172–198; por. Markowski M.: Burydanizm..., s. 240; zob.Morawski K.: Historia..., T. 2, s. 177, 311–312
75. Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy..., s. 367.
76. Markowski M.: Repertorium bio-bibliographicum..., s. 119–121.
77. Birkenmajer A.: Uniwersytet Krakowski jako międzynarodowy..., s. 367, przyp. 10.
78. Kopernik M.: O obrotach. Tłum. M. Brożek. Przedsłowie J. Dobrzycki. Wrocław 1987, ks. 1, s. 19–20, 21, gdzie czytamy, że astronomia jest szczytem matematyki i nauką bardziej boską niż ludzką; PSB: Kopernik Mikołaj. Hasło oprac. J. Dobrzycki, L. Hajdukiewicz. T. 14. Wrocław–Warszawa–Kraków 1968–1969, s. 3–16; szerzej: Sierotowicz T.M.: Mikołaj Kopernik. Kraków 2001; Markowski M.: Mikołaj Kopernik z Torunia - filozof, astronom i ekonomista. „Acta Mediaevalia” 1995, T. 8, s. 103–116; zob. Cieślak S.: Czy Mikołaj Kopernik zerwał z wiarą i Kościołem?. „Rocznik Sekcji Pedagogiki Religijnej Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum w Krakowie” 2002, s. 329–350; por. Kokowski M.: Mikołaj Kopernik - znany czy nieznany? – zarys podstawowej idei monografii. „Prace Komisji Historii Nauki. Polska Akademia Umiejętności” 2003, T. 5, s. 33–43.
79. PSB: Selig Stanisław. Hasło oprac. L. Hajdukiewicz. T. 36. Warszawa–Kraków 1995, s. 193–194.
80. PSB: Bernard z Biskupiego.Hasło oprac. H. Barycz.T. 1, s. 458–459.
81. PSB: Bylica Stanisław. Hasło oprac. A. Birkenmajer. T. 3, s. 168.
82. PSB: Falkener Michał. Hasło oprac. H. Barycz. T. 6. Kraków 1948, s. 357–358.
83. PSB: Krypa Wojciech z Szamotuł. Hasło oprac. L. Hajdukiewicz. T. 15. Wrocław–Warszawa–Kraków 1970, s. 472–473.
84. PSB: Biem Marcin. Hasło oprac. A. Birkenmajer. T. 2. Kraków 1936, s. 68–69.
85. Katona S.: Historia critica regum Hungariae. Budae 1793, s. 258.
86. Kwestie związku astrologii z medycyną, religią oraz tzw. naukami tajemnymi (alchemią, chiromancją, krystalomancją, katoptromancją itp.) stanowią niezwykle ciekawy temat, który wymaga szerszego omówienia, o czym w kolejnym artykule
Downloads
Published
Issue
Section
License

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivatives 4.0 International License.
See more at Copyright & Licensing tab.

